Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Hej, huk, maty, huk,
De kozaky p’jut,
I wesełaja
Ta doriżeńka,
Kudy wony jdut.
Ta kudy ż wony jdut,
Tam bory hudut,
Popered sebe
Ta wrażych paniw
Obławoju prut.
Zibrałys wony
Pid rjasni duby,
Ta czekajuczy
Ta j otamana
Na radu sobi.
Otaman ide,
Jak hołub hude,
A pid biłoju
Ta berezoju
Hołowku kłade.
"Otamane nasz,
Ne dbajesz za nas,
Os i, bacz, nasze
Ta towarystwo,
Jak rozhardijasz.
Czy ne sram tobi
Pokydaty nas
I po zastumach
Ta coho lisu
Błukaty bez nas?
Hljań, otamane,
Wże swit nastaje.
Oj uże ż nasze
Ta towarystwo
Konej sidłaje!"
"Oj pomru ż ja, pomru
Ne zażyw sławy,
Bo nema meni
Ta doli buty
Batkom nad wamy".